Normalnie na polach można znaleźć ziemniaki, rzepak czy pszenicę… ale na geoparkowych polach może trafić się bonus – ametysty.
I to całkiem zgrabne okazy, które po przecięciu i oszlifowaniu pokazują całe swoje piękno. Naprzemianległe warstwy ametystu i białego kwarcu, często oddzielone czerwonym jaspisem, tworzą niezwykłe wzory. Czasem kryształy wyglądają, jakby tworzyły koronę, a to dlatego, że mają pokrój słupkowy i zakończone są charakterystycznymi ostrosłupami. Wielkość pojedynczych kryształów dochodzi nawet do kilku centymetrów.
Co jest takiego wyjątkowego w tych polach? Skały, z których powstała tutejsza gleba, to pozostałość po drugim okresie wulkanicznym, który był chyba najbardziej burzliwym rozdziałem w naszych dymiących dziejach. Powstały z kwaśnej lawy z domieszką materiału piroklastycznego, czyli tego, co podczas erupcji wulkanów zostało wyrzucone w powietrze.
Wulkany siały tu spustoszenie około 290 milionów lat temu. Miąższość wyprodukowanych przez nie skał w tym regionie dochodzi do 100 metrów, więc widać, że wulkany nie próżnowały. Pracowały pełną parą i zostawiły po sobie całkiem solidną pamiątkę.
Ich pas ciągnie się od Kwietnik, aż po Wolbromek.
Pamiętajmy jednak, że są to tereny prywatne, dlatego prosimy nie wchodzić na pola bez zgody właścicieli.
Zachęcamy natomiast do podziwiania minerałów przede wszystkim na ekspozycjach. Dzięki temu te wyjątkowe okazy pozostaną tam, gdzie powstały, i będą mogły zachwycać także kolejne pokolenia.
Okazy ametystów można zobaczyć między innymi w Sudeckiej Zagrodzie Edukacyjnej w Dobkowie oraz w innych ekspozycjach na terenie Geoparku. Tam można podziwiać je z bliska i poznać ich niezwykłą historię.














