Kościół w Słupie
Słup to miejscowość położona na wysokości ok. 200 m npm., gdzie na unoszącym się nad okolicą bazaltowym wzgórzu stoi przepiękny kościółek. Niewiele miejscowości w naszym kraju może poszczycić się tak wczesnym rodowodem jak ta niewielka, licząca ledwo kilkadziesiąt domów wieś. Na początku XIII wieku Mieszko Stary potwierdził tu wcześniejsze nadania książęce dla klasztoru w Lubiążu. Zakonnicy wybudowali swój folwark w odległej o 2 kilometry Winnicy. Na wierzchołku bazaltowego wzgórza wznieśli zaś kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Oczywiście nie ten, który widzimy dzisiaj. Pierwotny spłonął do szczętu w czasie najazdu husytów. Nowy jest za to prawdziwą perełką baroku. To jakby miniaturowy Krzeszów z rzeźbionymi ołtarzami, wspaniałym malarstwem, stylowymi dwupoziomowymi emporami. Podobno z kościoła do Winnicy prowadził podziemny tunel dla tych zakonników którzy złożyli śluby, że nie będą pokazywać się publicznie.
Sklepienie kościoła zdobią imponujące malowidła powstałe, lub odnowione w XIX wieku. Przyciągają wzrok zwłaszcza anioły w prezbiterium wokół ołtarza z przedstawieniem Wniebowzięcia i wielkie malowidło nad główną nawą przedstawiające Maryję wstępującą do Nieba w otoczeniu świętych apostołów, męczenników i świętych benedyktyńskich.
Przy cmentarzu stoi ossarium – budowla w której przechowywano szczątki zmarłych. Na cmentarzu pochowany jest ostatni z lubiąskich cystersów Sebastian Berg. Przed kościołem zaś trzy pokutne krzyże i jedna kapliczka. Dla ludzi średniowiecza, żyjących w świecie pełnym tajemnych znaków nie istniał symbol ważniejszy od krzyża, który jest modlitwą, egzorcyzmem, śladem Zbawiciela, alegorią oznaczająca sprawy najważniejsze: Wiarę, Nadzieję i Miłość. Nadzieję na to, że miłość silniejsza jest niż śmierć. Bo w średniowieczu karą za zabójstwo była śmierć. Ale w XIII wieku kształtować się zaczęły zwyczajowe zasady społeczne, obyczajowe i prawne nazwane przez historyków „Zwierciadłem Saskim”. W myśl tych zasad zamiast dania głowy można było wykupić się pogłównem czyli zadośćuczynieniem rodzinie zabitego odprawiając przy tym pokutę na rzecz Kościoła i stawiając na miejscu zbrodni krzyż pokutny. Poprzez takie działania zapobiegano zemście rodowej zwanej też wróżdą. Ta słupecka kolekcja to krzyże przeniesione na świętą ziemię z okolicznych wzgórz.
Poniżaj wsi znajduje się malowniczo położony zbiornik wodny Słup. Miał on być zbiornikiem retencyjnym do zaopatrzenia w wodę miast Zagłębia Miedziowego. Gdzieś na jego dnie pozostały dwie zatopione w 1978 roku wioski: Żarek i Brachów. Po Brachowie pozostała do dziś tylko tablica na stacji kolejowej po drugiej stronie drogi. Po Żarku – Żarecka Góra, która wznosi się nad południowym krańcem jeziora. Można tu łowić amura, lina, okonia, szczupaka i wiele innych gatunków ryb. Zaparkować można po lewej stronie drogi obok zniszczonej ale wciąż czytelnej tablicy Szlaku Cystersów. Do jeziora dochodzi się ścieżką w 5 minut. Widać stąd słupecki kościół na wysokim, przeciwległym brzegu.